Knajpiane pasterki pobiły frekwencyjny rekord - Wieści - MM Moje Miasto
Na ten temat napisano już nie jedną magisterkę, pracę doktorską z zakresu socjologii, kulturoznawstwa czy teologii. Nie będę się zatem rozpisywać. Nie zamierzam oceniać postawy młodych ludzi, ponieważ nie taka jest moja rola. Sama nie raz po obfitej Wigilii spotykałam się z przyjaciółmi, by pogadać o przygotowaniach do świąt, świątecznej atmosferze, planach sylwestrowych. I zwykle wszyscy mieli bardzo podobne doświadczenia, zwłaszcza, w temacie świątecznej atmosfery. Że po kilku nerwowych dniach i kulminacji w postaci wielkiej kłótni w dzień Wigilii, do stołu siadali z naburmuszonymi minami, a umęczone mamy prawie zasypiały nad talerzem z karpiem.
czwartek, 31 grudnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz