Spóźniające się autobusy, korki na ulicach i obowiązek odśnieżania - to tylko niektóre z „uroków” zimy.
Wczoraj niemal przez cały dzień padał śnieg. - Problemy pojawiły się już rano - mówią Czytelnicy "Pomorskiej". - Na autobus trzeba było czekać nawet o pół godziny dłużej niż zwykle.A marznięcie na przystanku to nic przyjemnego. - Naprawdę współczuję tym ludziom - przyznaje pracownik zakładu autobusowego Miejskich Zakładów Komunikacji. - Ale gdy przymrozi, autobusy po prostu się psują. Mamy teraz bardzo dużo pracy. Przy dodatniej temperaturze problemu nie będzie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz